Kredyty na euro |
| Poniedziałek, 13 Luty 2012 12:40 |
|
Zawirowania na rynkach finansowych bez wątpienia zapewniły nieco dreszczyku emocji- nie tylko posiadaczom kredytów w walutach zagranicznych. Ewentualność podwyższenia raty z powodu rosnących kursów walut pogłębiły obawy polaków względem podejmowanego ryzyka. Skutecznie nagłośniona przez media sprawa ryzyka płynącego z zaciągania kredytów hipotecznych w obcych walutach przyczyniła się do postrzegania polaków. Okres szczytowania kursów walut nie bez powodu wzbudza sporą panikę wśród kredytobiorców. Jak wiadomo gdy wartość waluty wzrasta automatycznie wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złotówki również. Rosnąca społeczna świadomość powagi ryzyka walutowego. Specyficzne zagrożenie ryzyka kredytowego skupia naszą uwagę szczególnie w przypadku kredytów hipotecznych- zawieranych na znacznie dłuższe okresy kredytowania. Szczególnie zawiłe wydają się losy kredytów w euro zależnych od planów Polski tyczących się wsparcia strefy euro oraz ewentualność wprowadzenia w Polsce właśnie tej waluty. Załóżmy że zamierzamy zaciągnąć kredyt w wysokości 400 tys. zł – okres spłaty- 30 lat. Na chwilę dzisiejszą kwota w tej wysokości odpowiada mniej więcej 100 tys. euro. Jeśli podjęli byśmy się zaciągnięcia kredytu w złotówkach należy liczyć się z znacznie wyższą wysokością oprocentowania na poziomie 6%, jak to się ma do kredytów zaciąganych w euro? Kredyty w euro tak samo jak i w frankach obarczono znaczni niższym oprocentowaniem mieszczącym się w około 4%, a jak wiadomo każdy procent w odniesieniu do wysokiej kwoty zaciąganego kredytu odgrywa istotne znaczenie. Ewentualność wkroczenia w strefę walutową euro z pewnością wywrze duży wpływ na kredyt hipoteczny. Wartość zobowiązania zostanie przeliczona według oficjalnego kursu euro. Jaki to będzie kurs? Istnieje wiele prognoz i spekulacji na ten temat. Gruntowne analizy sugerują prawdopodobną wysokość kursu euro wahającego się na poziomie 3-3,2 zł za 1 euro- podobnie jak to miało miejsce na Słowacji. Posłużmy się raz jeszcze wyżej wymienionym przykładem by zobrazować zmiany jakie będą miały miejsce wraz z wprowadzeniem w Polsce euro. Przyjmując że sytuacja ta będzie miała miejsce za 6 lat a do tego czasu umacnianie się złotego nie przekroczy poziomu 15%- co wpłynie na kurs euro (3,4zł-1euro). Saldo zadłużenia kredytu zaciągniętego w euro wzrośnie o 9 tysięcy euro, a kredytu zaciągniętego w zł o 12 tys. zł. Biorąc pod uwagę tą ewentualność w odniesieniu do długiego okresu kredytowania kredyt w złotówkach wychodzi znacznie korzystniej. Jednak biorąc pod uwagę zaciąganie kredytu na krótszy okres kredytowania lub ewentualność spłaty zadłużenia przed terminem. Skuteczną metoda uchronienia się przed ryzykiem walutowym jest również wprowadzenie prostych systemów regularnego oszczędzania, które pozwolą w skuteczny sposób zainwestować różnicę między euro a złotym. Tego typu proste zabiegi skutecznie umożliwi nam skrócenie okresu kredytowania z 30 aż do 18 lat, co pozwoli nam zaoszczędzić na odsetkach. Przesłał portal kredytwefrankach.net - Kredyt we Frankach. Roszpunka |
| Podobne publikacje |
|---|
|
Oferty, opisy, porównania i rankingi m.in. Kredyt Bank, Alior Bank,Toyota Bank, mBank, Inteligo, BZ WBK, ING Bank Śląski, PKO BP, Bank BPH, Citi Handlowy, VB Leasing, Deutsche Bank PBC, Bank Millennium, MultiBank, BRE Leasing, Santander Consumer Bank, LUKAS Bank, ING OFE, Bank Pocztowy, Dom Kredytowy NOTUS, Volkswagen Bank direct, Krajowy Rejestr Długów, Biznes-Polska, Exander, Amplico OFE, Noble Bank, FACTOR in Bank, GETIN Bank, Gold Finance, Pekao OFE, DM ING Securities, Beskidzki Dom Maklerski, iPolisa, Dom Maklerski X-Trade Brokers, Liberty Direct, Generali OFE, KRUK, DB Kredyt, Bank BGŻ, e-prawnik, Ubezpieczenia online, HSBC, Multifund.